Przygotowując menu na ostatnie przyjęcie szukałam inspiracji i przeglądałam po kolej wszystkie książki z przepisami jakie mam. Moją uwagę przyciągnęła sałatka z awokado z "Die moderne jüdische Küche", przepis był bez zdjęcia i nie bardzo wiedziałam czego się spodziewać. Poza tym część składników mi nie odpowiadała więc z nich zrezygnowałam. Jednak co do istoty sałatki nic nie zmieniłam. Bazą dla zielonej sałatki jest awokado i biała fasola. Ważne, żeby awokado było dojrzałe, choć przy owocach jakie są dostępne w naszym kraju różnie to może być. Sałatka świetnie smakuje, ma bardzo ładny zielony kolor, ale najbardziej przyciąga zapachem. Do jej przygotowania potrzeba:
2 awokado
puszkę białej fasoli (najlepiej drobnej)
pół małego krzaczka bazylii
pół małego krzaczka mięty
orzechy nerkowca
sól
mały ząbek czosnku
kruszone, suszone ostre papryczki
Fasolę, należy opłukać i odsączyć, awokado pokroić w kostkę i przełożyć wszystko do miski. Zostaje jeszcze przygotowane aromatycznego pesto. Świeże listki mięty i bazylii, ząbek czosnku, kruszone papryczki, orzechy nerkowca z odrobiną soli blendujem. Każdy ma swoje ulubione proporcję, a ja jak zwykle robiłam wszystko na oko. Warto dodać trochę wody wtedy pesto ma rzadszą konsystencje i lepiej oblepia awokado i fasolę. Na koniec wszystkie składniki trzeba wymieszać i zielone cudo jest gotowe.
Translate
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biała fasola. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biała fasola. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 10 maja 2016
sobota, 19 marca 2016
Chrupiące kulki z białej fasoli czyli co do raclette
Wczoraj wieczorem odwiedzili nas znajomi. Mąż wymyślił, że dawno nie było okazji pod raclette. Mamy maszynkę na sześć osób, a z reguły zapraszamy dużo więcej. Tym razem miała być kolacja dla czwórki. Zapowiadało się idealnie. Stanęłam jednak przed małym wyzwaniem. Oboje są wegetarianami. Szyneczka odpada. Oczywiście były zwyczajowe ziemniaki w mundurkach, pieczarki poduszone na maśle i mieszanka warzyw (cukinia, papryka i cebula). Zamiast mięsa zrobiłam kuleczki z białej fasoli. Wyszły świetnie i spokojnie mogą zastąpić mięsne klopsy do obiady lub być po prostu przekąską. Do ich przygotowania potrzebowałam:
2 puszki białej drobnej fasoli
pół pęczka natki pietruszki
sezam
1 jajko
odrobinę bułki tartej
sól
pieprz
olej
Miałam mało czasu na przygotowanie kolacji, więc opłukaną fasolę wrzuciłam do warka strunowego i potraktowałam młotkiem do kotletów, żeby zrobić z niej miazgę, ale nie pastę. Przełożyłam fasolę do miski, dodałam posiekaną pietruszkę, sezam, jajko, trochę bułki, sól i pieprz. Dokładnie wymieszałam ręką, uformowałam kuleczki i smażyłam na głębokim oleju. Wyszły bardzo smaczne. Okazało się jednak, że koleżanka nie toleruje glutenu. Następnym razem zamiast bułki tartej użyję mąki kukurydzianej.
2 puszki białej drobnej fasoli
pół pęczka natki pietruszki
sezam
1 jajko
odrobinę bułki tartej
sól
pieprz
olej
Miałam mało czasu na przygotowanie kolacji, więc opłukaną fasolę wrzuciłam do warka strunowego i potraktowałam młotkiem do kotletów, żeby zrobić z niej miazgę, ale nie pastę. Przełożyłam fasolę do miski, dodałam posiekaną pietruszkę, sezam, jajko, trochę bułki, sól i pieprz. Dokładnie wymieszałam ręką, uformowałam kuleczki i smażyłam na głębokim oleju. Wyszły bardzo smaczne. Okazało się jednak, że koleżanka nie toleruje glutenu. Następnym razem zamiast bułki tartej użyję mąki kukurydzianej.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

