Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą finger food. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą finger food. Pokaż wszystkie posty

sobota, 21 maja 2016

Cebularz, prosta i szybka przekąska

Na cebularza natrafiłam w jednej ze moich ulubionych książek.  Coś mi jednak w nim nie pasowało i przerobiłam go po swojemu. Od tamtej pory na stałe wprowadziła się domowego menu i przy każdej nadarzającej się okazji (jak tylko przychodzą goście) go przygotowuję. W mojej wersji na dużą blachę z piekarnika potrzeba:

500 g mąki pszennej
1 opakowanie suchych drożdży
łyżeczka cukru
60 ml oleju
sól
150 ml ciepłej wody
3 cebule
mak
jajko

Przy pomocy miksera łączę w misce mąkę, drożdże, cukier, olej (używam oleju z pestek winogron), odrobinę soli i wodę. Następnie przekładam ciasto na deskę i porządnie wyrabiam, aż stanie się gładkie. Gotową kulkę nacieram olejem i zostawiam do wyrośnięcia w ciepłym miejscu na około godzinę. W miedzy czasie kroję cebulę w piórka. Wyrośnięte ciasto rozkładam równomiernie na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, smaruję roztrzepanym żółtkiem, posypuję cebulą i makiem. Piekę w 180 stopniach Celsjusz na złoto.



niedziela, 1 marca 2015

Babeczki z brokułami

Jestem wielką wielbicielką wytrawnych babeczek i kiedy ostatnio mieli pojawić się goście uznałam, że babeczki będą świetnym pomysłem. Przekopałam lodówkę w poszukiwaniu inspiracji i trafiłam na brokuła, który wymagał natychmiastowej obróbki  termicznej.  Znalazłam jeszcze fetę i papryczki chilli. Zestaw był doskonały. Wystarczyło tylko przygotować ciasto. Wszystkie składniki miałam w domu i niezwłocznie zabrałam się za przygotowania. Zaczęłam od brokuła, którego zwyczajowo ugotowałam na parze. Papryczkę pokroiłam w drobniutką kosteczkę, a fetę w trochę większą. Do przygotowania babeczek potrzeba:

4 szklanki mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
100 g jogurtu naturalnego
200 ml mleka
2 jajka
100 g masła
pół kostki fety
2 garści ugotowanych brokułów
papryczkę chilli
czarny pieprz
sól

Mąkę zmieszałam z proszkiem do pieczenia, jogurtem, mlekiem, jajkami i miękkim masłem. Mieszałam składniki mikserem do momentu kiedy masa zrobiła się idealnie gładka. Potem dodałam ser i warzywa, posypałam przyprawami i delikatnie wymieszałam łyżką, tak żeby dodatki równo rozłożyły się w cieście. Przyznam się, że byłam trochę leniwa i zamiast użyć foremek (nie znoszę ich myć) nałożyłam ciasto wprost do papilotek ułożonych na blasze. Babeczki trochę straciły na fasonie, ale nie na smaku, a to najważniejsze. Piekłam je w temperaturze 170 stopni przez ok. 40 min. (nie jestem jak zwykle pewna czasu, miały złotą skórkę, a w środku nie były surowe jak je wyjęłam)