Ostatnia dzisiaj odsłona kaszy jęczmiennej. Coś w sam raz na lekką kolację albo przekąskę do wieczornej lampki wiana. Pieczarki ze słodko-maślanym farszem z kaszy jęczmiennej i fenkułu.
Do przygotowania dwunastu grzybków potrzeba:
12 sporych pieczarek
1,5 szklanki ugotowanej kaszy jęczmiennej (średniej)
1 fenkuł
garść obranych orzechów włoskich
masło
Na patelni roztopiłam masło i wrzuciłam na nie drobno posiekany koper włoski, który posypałam szczyptą soli. Smażyłam na małym ogniu, żeby masło się nie zaczęło palić. Kiedy fenkuł się zarumienił, dodałam do niego orzechy włoskie, lubię jak są odrobinę uprażone, a po kilku minutach kaszę. Chciałam żeby całość miała słodki smak, dlatego do kaszy dodałam jeszcze łyżkę masła. Kiedy wszystkie składnik połączyły się ze sobą. Odstawiłam patelnię, żeby farsz ostygł. Obrane kapelusze pieczarek faszerowałam kaszą i układałam na blaszce przykrytej papierem do pieczenia. Zapiekałam je w 180 stopniach Celsjusza do chwili kiedy grzyby puściły sok.
Translate
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fenkuł. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fenkuł. Pokaż wszystkie posty
piątek, 15 kwietnia 2016
czwartek, 17 marca 2016
Szybki obiad dla dwojga z pęczakiem w roli głównej
Chodziła za mną ostatnio kasza. Do tego stopnia, że wszędzie jakąś widziałam, a najbardziej nachalny był pęczak. Skończyło się na tym, że dłużej nie mogłam się opierać pokusie i ugotowałam pół paczki tej kaszy. Zamiast ziemniaków do kotleta był świetny. Okazało się, że 200g pęczaku to strasznie dużo i zostało go sporo na drugi dzień. Niejadek miała swoją wizję obiadu. Uznał, że rosół z makaronem mu wystarczy i drugiego jeść nie chce. Dlatego z pozostałej kaszy przygotowałam danie dla dwojga, czyszcząc przy okazji lodówkę z niedojedzonych warzyw. Nie oznacza to, że posiłek był byle jakim eintopfem bez wyrazistego smaku. Uważam, że danie które wykreowałam na wielkiej patelni jest jak najbardziej godne powtórzenia. Do przygotowania porcji dla dwóch osób potrzeba:
100g ugotowanego pęczaku
1 malutką cukinię
1/2 fenkułu
1/2 czerwonej cebuli
różową sól
czerwony pieprz
sok z cytryny
olej
Na rozgrzany olej (użyłam oleju z pestek winogron) wrzuciłam pokrojoną w plasterki cukinię oraz fenkuł i cebulę pocięte w piórka. Kiedy warzywa zmiękły dodałam kaszę, dokładnie wymieszałam i przykryłam, żeby się poddusiło ok. 5 minut na małym ogniu. Patelnię zdjęłam z kuchenki skropiłam danie sokiem z cytryny i nałożyłam na talerze. Ostatecznego kształtu dodałam obsypując potrawę świeżo utartym w moździerzu czerwonym pieprzem wymieszanym z różową solą himalajską. Przygotowanie posiłku trwało jakieś 15 minut. W sam raz coś dla zapracowanych osób.
100g ugotowanego pęczaku
1 malutką cukinię
1/2 fenkułu
1/2 czerwonej cebuli
różową sól
czerwony pieprz
sok z cytryny
olej
Na rozgrzany olej (użyłam oleju z pestek winogron) wrzuciłam pokrojoną w plasterki cukinię oraz fenkuł i cebulę pocięte w piórka. Kiedy warzywa zmiękły dodałam kaszę, dokładnie wymieszałam i przykryłam, żeby się poddusiło ok. 5 minut na małym ogniu. Patelnię zdjęłam z kuchenki skropiłam danie sokiem z cytryny i nałożyłam na talerze. Ostatecznego kształtu dodałam obsypując potrawę świeżo utartym w moździerzu czerwonym pieprzem wymieszanym z różową solą himalajską. Przygotowanie posiłku trwało jakieś 15 minut. W sam raz coś dla zapracowanych osób.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

